Jeszcze tydzień i zaczynamy!!!
Dodane przez Agnieszka dnia Luty 24 2014 19:07:28
Turnus w Głazie.
Rozszerzona zawartość newsa
Za tydzień, o tej porze, będziemy się zapoznawać z nowym ośrodkiem rehabilitacyjnym.
Jedziemy do Głazu. Niedaleko Wielunia.
Są tam koniki. Dużo koników!
Liczymy na dobrą i efektywną rehabilitację.
Jak zwykle po powrocie się podzielimy wrażeniami a także zdjęciami.
Przy okazji serdecznie dziękujemy firmom z Gliwic i Katowic za piękną darowiznę. Wykorzystamy wszystko na rehabilitację.
Pozdrawiamy!!!


Niestety choroba, która dopadła Ksawka, a w jej następstwie mocne napady padaczkowe, pokrzyżowały nam plany. Musieliśmy odłożyć nasz wyjazd. Co się odwlecze to nie uciecze. Miła pani w Głazie wpisała nas na kolejny termin. Bardzo dziękujemy i stawiamy się 17 marca. Nie ma innej opcji :) !!!

I już po turnusie. Teraz obiektywna ocena :)
Ośrodek bardzo zadbany, czysty. Dobrze zagospodarowany na zewnątrz. Plac zabaw, boiska do gry, dużo zieleni. To nam się podoba.
Pokoje również zadbane. Brakuje tylko w nich WC oraz łazienek. Są wspólne na korytarzach.
Zajęcia zróżnicowane.
Nam się najbardziej podobała muzykoterapia oraz dogoterapia. Jest jeszcze hipoterapia, hydroterapia (nie braliśmy udziału), ćwiczenia w kombinezonach Dunag 02 (nie braliśmy udziału - o tym niżej), logopeda, kinezyterapia, fizykoterapia(nie braliśmy udziału).
Z kombinezonów Dunag zrezygnowaliśmy gdyż pani prowadząca terapię przyjęła zasadę wysługiwania się rodzicami. Ubiera dzieci w kombinezony, przejdzie się z nimi rundkę i oddaje rodzicom żeby dalej sami prowadzili terapię. Dla nas to nie do przyjęcia. Po to jeździmy na turnusy żeby z Ksawkiem ćwiczył specjalista. Gdybyśmy chcieli ćwiczyć sami, zostalibyśmy w domu... Poza tym pani ta zachowała się wobec nas bardzo nieprofesjonalnie. Ubrała Ksawka w kombinezon i stwierdziła, że Go nie będzie dźwigać i nic z tej terapii nie będzie. Poniżej krytyki jak dla nas.
Poza tą jedną panią, cały ośrodek oceniamy bardzo pozytywnie.
I żeby miło zakończyć - jedzenie jest baaaardzo dobre :D